Dune: Spice Wars – Praktyczny poradnik do gry

Kilka dni temu na komputerach osobistych pojawiła się kolejna strategia na bazie marki Diuna. Produkcja wystartowała w Steam Early Access, od razu zyskując spore grono zadowolonych odbiorców. Po kilkunastu godzinach na Arrakis wiemy, że strategia 4X z elementami RTS-a diabelnie wciąga i momentami stanowi nie lada wyzwanie. Dlatego powstał niniejszy poradnik do Dune: Spice Wars. Dowiesz się z niego jak grać i wygrywać, czego unikać, a co wdrażać od pierwszych chwil scenariusza. Słowem, kilkanaście praktycznych porad dla lepszej zabawy z grą Shiro Games.

Przy okazji sprawdź też nasze wrażenia z gry w Dune: Spice Wars.

Poradnik do Dune: Spice Wars to:

Dune spice wars poradnik art

Pierwsze minuty rozgrywki

Poradnik do Dune: Spice Wars zaczynamy na samym początku zabawy. Sięgnij po dostępny z przydziału ornitopter i przeszukaj pobliskie sektory. Priorytetem jest ten, w którym możesz wydobywać przyprawę. Z moich doświadczeń wynika, że jedna taka prowincja zawsze graniczy z regionem głównym. Gdy zauważysz przyprawę, skieruj zwiad na skalne pole w regionie, by rozpoznać pierwszą wioskę.

W czasie zwiadu rozpocznij szkolenie oddziałów. Najlepiej do trzech jednostek z dwiema walczącymi w zwarciu i jedną dystansową. Cyfra obok nazwy wioski, którą musisz zająć w regionie z przyprawą, oznacza liczbę oddziałów milicji, które będą jej bronić. Po pokonaniu tubylców wybierz zajęcie wioski i pozostaw oddziały w okręgu do czasu ukończenia procesu.

Pierwsza przejęta wioska to dostęp do drzewka technologicznego i budynku pozwalającego na wydobycie przyprawy. Zleć konstrukcję, wyślij żniwiarkę do pracy i ustaw ornitopter w tryb automatycznego eksplorowania Diuny. Od tego momentu rozpoczyna się właściwa zabawa w Dune: Spice Wars.

po co ci ornitoptery? – EKSPLORACJA

Dune art

Ornitoptery to jednostki latające, które w grze pełnią rolę zwiadowców. Wykorzystasz je od odkrycia pierwszych pobliskich regionów po rozpoczęciu scenariusza, a dalej do obserwacji działań wroga i zdobywania bonusów z ciekawostek.

Pierwsze zadanie jest oczywiste – znaleźć przyprawę, a najlepiej kilka najbliższych regionów, które pozwalają na wydobycie. Dlatego lepiej zwerbować dwie lub trzy załogi, wykorzystać do odkrycia prowincji w kilku kierunkach, a potem włączyć na automatyczną eksplorację. W ten sposób w długiej perspektywie odkryjesz całą mapę.

Zbieraj ciekawostki

Już na wstępie zobaczysz, że poza wioskami i surowcami ornitoptery odkrywają ciekawe miejsca. Większość z nich wymaga drugiej tury obserwacji zwiadowcy, by możliwe było zbieranie bonusów. Ignorowanie ich to poważny błąd. Z jednej strony na normalnym poziomie trudności SI niemal w ogóle nie interesuje się nimi. Z drugiej rzut oka na mapę i masz darmową dostawę przyprawy, pletonu lub waluty.

Dodatkowo pamiętaj o burzach piaskowych na Arrakis. Sprawdzaj trasę ich przejścia, bo często generują kolejne ciekawostki. Nie ważne jak długo trwa scenariusz, dodatkowe surowce są na nim regularnie generowane.

Niektóre ciekawostki wymagają zbadania przez armię. Tu nagrodą są m.in. Punkty hegemonii, ale taka wyprawa niesie za sobą pewne ryzyko. Musisz mieć oko na zapasy oddziału i czerwie, więc nie możesz skupić się na czymś innym. Dlatego sięgaj po nie w drugiej kolejności.

Tymczasem ornitoptery, to jedno kliknięcie; drugie po czasie, już w powiadomienie i trzecie, które zwiększy zasób. Prawie jak za darmo.

jak zdobywać regiony? – EKSPANSJA

W Dune: Spice Wars strefę swoich wpływów możesz poszerzać na dwa sposoby – pokojowo lub militarnie. Pierwsza opcja dostępna jest wyłącznie wtedy, gdy wybierzesz ją wraz z doradcą na początku rozgrywki. Jednym słowem będzie trzeba się bić.

Tu sprawa jest prosta – twoje jednostki muszą pokonać oddziały milicji broniącej osady. Dopiero wtedy będziesz mógł zdecydować się na zajęcie regionu. Do tego potrzebne są dwa ważne zasoby – woda i władza. Pierwszy wygenerujesz dzięki specjalnym budynkom w wioskach już zajętych regionów. Drugi uwarunkowany jest umiejętnościami frakcji i rozkładem szpiegów w zakładce wywiadu – Infiltracja Arrakis.

Sęk w tym, że jeśli przez dłuższy czas nie wydasz zasobu Władzy, to i tak gra, naliczy ci maksymalnie 500 punktów. Jednocześnie w końcowej fazie gry zobaczysz, że zajęcie niektórych wiosek, to wydatek Władzy rzędu 700 czy 800 punktów, czyli coś niemożliwego. Gra w ten sposób ogranicza ekspansyjne zapędy graczy i zmusza do skupienia się na innych mechanikach rozgrywki.

Jak zająć całą mapę?

Sztywny limit punktów Władzy to przeszkoda dla tych, którzy chcieliby zająć całą mapę. Da się to obejść, ale nie zagwarantuję ci, że na każdej z wygenerowanych map Dune: Spice Wars ten poradnik zadziała.

  1. Koszt zasobu Władza podczas zajmowania wiosek to składowa trzech czynników – 20 punktów bazy, zmienna za odległość od siedziby frakcji i zmienna za liczbę już zajętych wiosek. W moich rozgrywkach baza plus odległość wyniosły maksymalnie 195 punktów Władzy łącznie.
  2. Każda z widzianych przeze mnie map przypomina koło. Oznacza to, że już od początku rozgrywki musisz zajmować wioski po jej najszerszym okręgu, przy granicy mapy. W ten sposób dotrzesz do najdalej położonego punktu mapki względem swojej bazy. Nie rozbudowuj po drodze zbytnio wiosek. Bo z tych najbliżej bazy i tak najlepiej zrezygnować, gdy tylko będziesz już po drugiej stronie mapy.
  3. Najpierw idziesz po okręgu, a potem stopniowo zajmujesz kolejne wioski w pobliżu. Z tych najbliższych bazy warto zrezygnować w tym momencie, żeby ograniczyć współczynnik zmiennej za już posiadane wioski. Sposób czasochłonny i ryzykowny, bo jeśli postawisz na wsparcie oddziałów zajmujących osady, to musisz je ciągnąć na drugi koniec mapy najdłuższą możliwą trasą.
  4. Ostatecznie całej mapy i tak zająć się nie da – niektóre regiony to pustynia bez wiosek, a po zburzonych bazach wrogów pozostają ruiny.

jak walczyć na Arrakis? – EKSTERMINACJA

Dune Spice Wars art 5

Starcia w grze, to wymiana ognia pomiędzy kilkoma oddziałami. Każda frakcja ma pięć jednostek ze specjalnymi właściwościami, ale ostatecznie dzielą się na te do walki w zwarciu i dystansowe. Podczas walki koniecznie skieruj co najmniej jeden oddział w pobliże wrogich jednostek dystansowych. W tym samym czasie uważaj, żeby do twoich strzelców nikt się nie zbliżył. Jeśli wróg zbytnio się nimi zainteresuje, to odciągnij je nieco dalej, prowokując pościg, podczas którego twoje wojska będą mogły obijać przeciwnika za darmo.

To najważniejszy aspekt walki w Dune: Spice Wars. Jednostki dystansowe mają bardzo niską skuteczność, gdy je zablokujesz, więc zawsze to rób, nawet jeśli wrogi oddział zwarcia ma obijać twoje plecy. I tak się opłaci. Na tym jednak nie koniec poradnika walki – zajmowanie i obrona wiosek to jedno, połączenie milicji i wojska. Gorzej, gdy zechcesz zbrojnie zniszczyć stolicę wrogiej frakcji.

Jak niszczyć bazę wrogiej frakcji?

Zadanie karkołomne, ale dzięki zawartym tu poradom proces stanie się niemal banalny. Baza wrogiej frakcji prowadzi solidny ostrzał rakietowy i ma 20 tysięcy punktów wytrzymałości. Dodatkowo, to obok niej pojawiają się świeżo powołane jednostki, które dodatkowo przeszkodzą w procesie.

Przygotowania

Niezbędne będzie ogolenie przeciwnika z kilku wiosek, co na pewno podkopie jego równowagę gospodarczą. Jednak konkretnie potrzebujesz dowolnego regionu, który graniczy ze stolicą. Strona nie ma tu znaczenia, ważne, żebyś mógł go zająć – jeśli gra narzuca zaporową cenę Władzy, to zerknij do poprzedniego rozdziału z zajmowaniem mapy. Uwolnij kilka osad, żeby zredukować koszt we Władzy i przejmij osadę.

Wybuduj w osadzie pięć budynków:

  • Dwie baterie rakietowe – ustaw je jak najbliżej bazy wroga;
  • Bazę wojskową, dla premii Mocy jednostek w sojuszniczym regionie;
  • Oddzielacz wiatru;
  • Centrum naprawcze.

Dwa ostatnie budynki pomogą ci utrzymać równowagę gospodarki podczas całego procesu, tnąc koszty i zapewniając zapasy wody. Nie są konieczne, ale u mnie świetnie się sprawdziły, szczególnie że podczas ograniczania kosztów Władzy odpuściłem rozwinięte regiony. Wybór należy do Ciebie, jednak pierwsze dwie pozycje będą kluczowe.

Następnie zrekrutuj maksymalną liczbę jednostek najwyższego rzędu frakcji i przenieś je do regionu sąsiadującego ze stolicą wroga. Upewnij się, że na liście ustaw nie ma praw, które ograniczają Moc jednostki. Jeśli są, to przeczekaj je i dopiero przystąp do działania. Zaznacz 2/3 wszystkich jednostek, które udało ci się zebrać i poprowadź natarcie na bazę.

Atak

Stolica wroga strzela rakietami, które zadają obrażenia obszarowe. Dlatego lepiej mieć kilka jednostek w odwodzie, żeby każdy oddział mógł być rozsunięty odpowiednio daleko od siebie, a rakiety wroga nie raniły dwóch jednostek w tym samym czasie. Podczas rozstawiania pamiętaj, żeby nie okrążać stolicy. Twój zespół musi mieć za plecami twój region z bazą – w przeciwnym razie szybko zacznie topnieć pasek zapasów.

Rakieta obiera cel, który zbiera na siebie obrażenia, podczas gdy reszta zadaje obrażenia. Gdy pasek zdrowia jednostki spada poniżej 20%, to odeślij ją do swojej bazy po sąsiedzku. Tam zregeneruje siły, podczas gdy na jej miejsce wskoczy kolejny tank.

Warto pozostawić w swojej bazie co najmniej 2 jednostki zapasowe, bo wróg może użyć działań wywiadu z zatruciem zapasów. W takim wypadku obita jednostka nie będzie się regenerować w czasie trwania zatrucia, co może kosztować cię aktualnego tanka. Dlatego warto mieć zapas, żeby w razie potrzeby wymienić tanka i przeczekać działanie wywiadu. Powtarzaj do skutku.

W ten sposób przy odrobinie cierpliwości wykończysz bazę. Wróg może ci przeszkadzać, rekrutując oddziały, ale jeśli będziesz miał choćby jedną baterię rakiet przy granicy, to marny jego los.

jak się bogacić? – EKSPLOATACJA

Dune art 2

W tym punkcie poradnik do Dune: Spice Wars odwołuje się już wyłącznie do kwestii związanych z technologią i budowaniem. Kluczowa w całym procesie jest oczywiście przyprawa, którą sprzedasz zyskując niezbędne Solari. Nawet jeden region z przyprawą jest w stanie świetnie ustawić cię przed fazą mid game, jeśli dobrze go wykorzystasz.

Najważniejszą czynnością po zbudowaniu rafinerii i rozstawieniu żniwiarki jest zagwarantowanie jej obsady. Załoga może liczyć nawet 4 jednostki, a każda gwarantuje większe wydobycie w tym samym czasie. Docelowo startujesz z jednym miejscem w żniwiarce, a kolejne możesz odblokować na drzewku technologii.

Koniecznie zacznij rozwój na tym polu od pierwszych trzech pozycji na gałęzi ekonomii. W ten sposób od razu obetniesz koszty budowy, zwiększysz liczbę miejsc w żniwiarce, odblokujesz silosy przyprawy i przyspieszysz budowę. W sam raz, by rozpocząć budowę gospodarczej potęgi na Arrakis. Większa ilość przyprawy przełoży się na finanse, wojsko i kontrolę w grze. Im szybciej odblokujesz dodatkowe miejsca w żniwiarce, tym prędzej przestaniesz się w ogóle przejmować podatkiem z przyprawy narzuconym w rozgrywce.

Najważniejsze budynki

Podczas regularnej ekspansji musisz brać pod uwagę dwie rzeczy – koszt utrzymania oraz burze piaskowe. Pierwszy jest nieodłącznie związany z rekrutowaniem wojsk i stawianiem budynków, ale można go redukować. Burze pojawiają się cyklicznie, wyłączając korzyści z wiosek, przez które przechodzą, co może być kłopotliwe, gdy balansujesz na granicy. Dlatego pamiętaj o pięciu budynkach, które stawiasz tylko po to, by wygrać.

  • Centrum naprawcze – ogranicza koszt utrzymania budynków w regionie i bliskim sąsiedztwie;
  • Oddzielacze wiatru – wszystko, co na Diunie zapewni dostęp wody, jest kluczowe. Odpowiednio rozbudowana sieć pozwoli unikać buntów ludności, zagwarantuje środki potrzebne do zajmowania kolejnych wiosek i walutę w handlu z siczami.
  • Biuro rekrutacyjne – drogie w utrzymaniu, dlatego nie przesadzaj z liczbą i zwracaj uwagę na budżet. Budynek zapewnia siłę roboczą dla wojska, milicji i operatorów żniwiarek. Jednym słowem kluczowy zasób ludzki.
  • Silosy przyprawy – zwiększają wydobycie przyprawy w regionach z rafineriami. Budynek działa w konkretnym regionie i sąsiadujących. Jeszcze większy przychód za cenę slotu budowlanego.
  • Fabryka pletonu – źródło kluczowego zasobu budowlanego. W zależności od tego, jak potoczy się rozrywka, postaw w regionie bogatym w zasób lub w każdym innym, jak najwięcej. Pleton posłuży zarówno do budowy nowych konstrukcji w wioskach, jak i w stolicy. Dodatkowo tylko dzięki niemu odblokujesz nowe sloty pod budynki w osadach.

Jak rozbudować bazę?

Możliwość wznoszenia budynków w bazie frakcji pojawia się dopiero wtedy, gdy ta przekroczy pułap 2 tysięcy punktów Hegemonii. Wtedy gra pozwoli ci zagospodarować dziesięć slotów w kilku dzielnicach miasta. Każda z dzielnic może oferować od jednego do trzech slotów. Jak je zagospodarować? Wszystko zależy od stylu rozgrywki.

Budynki w stolicy dzielą się na gospodarcze, polityczne i wojskowe. Dla każdego z tych obszarów gra udostępni ci, po odblokowaniu na drzewku technologii, maksymalnie cztery budynki. W tym samym czasie każdy z obszarów oferuje trzy różne premie za zagospodarowanie dzielnic. O co w tym chodzi?

Gra pozwala wybudować dziesięć struktur, co oznacza, że możesz jeden dział rozwinąć w pełni czterema budynkami, a pozostałe sześć slotów rozdysponować na budynki z dwóch pozostałych dziedzin. Niezwykle ważne jest za to, by nie mieszać budynków z różnych dziedzin w jednej dzielnicy.

Bonusy

Premie za zagospodarowanie przydzielane są za dzielnicę z jednym budynkiem, z dwoma i trzema. Dla przykładu – chcesz zgarnąć pełną premię za działania wojskowe. Pierwszy budynek militarny wznieś w dzielnicy z jednym slotem. Następne trzy kolejne w dzielnicy z trzema slotami. Uważaj jednak – w ten sposób nie otrzymasz premii z wojskowości za dzielnicę z dwoma budynkami. Tak, musisz wybrać czy decydujesz się na wszystkie cztery budynki z danego zakresu, czy bardziej użyteczne premie będą jedynie trzy – jako 1 + 2 lub w dzielnicy z 3 slotami.

Inna sprawa, że poszczególne budynki gwarantują specjalne premie, ale nie ma tu jednego sprawdzonego rozwiązania. Wszystko zależy od tego, jak wygląda sytuacja w scenariuszu, czego potrzebujesz i jakie premie ci odpowiadają. Pamiętaj jednak — nie mieszaj budynków z różnych dziedzin w jednej dzielnicy.

Jak wygrać w Dune: Spice Wars?

Dune Spice Wars screen 5

Poradnik do Dune: Spice Wars rozrósł się już znacznie, ale warto odpowiedzieć na jeszcze jedno, ważne pytanie. Co robić, żeby zakończyć rozgrywkę jako zwycięzca? Twórcy przewidzieli trzy sposoby na ukończenie scenariusza.

Hegemonia

Zwycięstwo w ten sposób nastąpi gdy dowolna z frakcji przekroczy próg 25 tysięcy punktów Hegemonii. W drodze do celu musisz przede wszystkim pamiętać o dwóch głównych źródłach generowania zasobu – kolegium i podatku.

Każda dostarczona na czas dostawa przyprawy gwarantuje ci zastrzyk punktów Hegemonii. Dlatego skorzystaj z wcześniejszych porad dotyczących żniwiarek i zapewnij sobie dostateczny przychód melanżu, żeby nigdy nie ominąć żadnej z dostaw. Uważnie kontroluje też zbiory, bo niedotrzymanie terminu będzie miało poważne konsekwencje.

Hegemonia generowana jest też podczas obrad Landsraadu. Za każdym razem, gdy wniosek przejdzie dokładnie tak, jak głosowałeś, to otrzymasz dodatkowe punkty, które przybliżą cię do wygranej.

Jak wygrać?

Do tego typu zwycięstwa nie potrzebujesz zajmować wielkich połaci Arrakis. Wystarczy dziesięć dobrze ulokowanych i rozwiniętych dzielnic z milicją na posterunku. Postaw wszystko na generowanie Wpływu, zbieranie Przyprawy i podstawową obronę swoich regionów.

Regularne dostawy melanżu to wyższa pozycja w Landsraad i więcej głosów podczas kolegiów. Dodatkowe przychody z Wpływów pozwolą manipulować wynikami na twoją korzyść. Pamiętaj, że liczy się ile wniosków przeszło po twojej myśli, więc rozdzielaj głosy pomiędzy dwa, które koniecznie chcesz przepchnąć. Oczywiście skupiaj się na tych, które dodatkowo gwarantują ci korzyści i zaszkodzą oponentom. Okop się, kop przyprawę i manipuluj głosami, a Hegemonia będzie twoja.

Eliminacja

Kolejnym ze sposobów na zwycięstwo jest wyeliminowanie przeciwników. Ważne, by ostatecznie na mapie pozostała jedynie twoja frakcja, nawet jeśli wykończysz tylko ostatniego przeciwnika, a pozostali wybiją się między sobą.

Jak wygrać?

Eliminację można rozwiązać dwojako. Jeśli preferujesz klasyczne rozwiązania, to skup się na poprawie siły bojowej i konsekwentnie odbijaj regiony zajmowane przez najbliższego sąsiada. Ostatecznie wykończ go w jego bazie z pomocą wcześniejszego rozdziału poradnika.

Możliwe jest także wyeliminowanie przeciwników w drodze spisku. W tego typu rozgrywce postaw na rozbudowę sieci wywiadowczej. Jednym z działań szpiegowskich jest zamach na życie przywódcy frakcji – udany oczywiście eliminuje go z gry. Jednak takie działanie jest równie czasochłonne i wymaga sporych zasobów ludzkich.

Do zlecenia spisku potrzebujesz co najmniej dziesięciu szpiegów, którzy będą infiltrować wszystkie cztery główne obszary gry na co najmniej drugim poziomie. Dodatkowo koniecznie będzie wniknięcie do frakcji, którą chcesz wyeliminować, także na drugim poziomie. Tak przejdziesz przez dwa z 3-etapowego procesu. Kluczowe działanie wymaga jeszcze więcej szpiegów, jeśli po drodze wróg przechwycił ci jakiegoś, to spróbuje odkupić go w oknie dyplomacji za surowce.

Działanie powtórz nawet trzy razy, aż zostaniesz sam na placu boju.

Gubernator Diuny

Trzecim sposobem na zwycięstwo jest objęcie urzędu z rąk Landsraadu. Celowo pozostawiłem go na koniec, gdyż jest to najtrudniejszy sposób. Zwycięstwo polityczne łączy wszystkie pozostałe sposoby.

Jak wygrać?

W takiej rozgrywce nie możesz zaniedbać choćby najmniejszego aspektu rozgrywki. Zajmuj regiony Arrakis i nawiązuj przyjaźnie z siczami, żeby wezwać kolegium do głosowania. W tym samym czasie generuj Wpływy, by przepchnąć wniosek, gdy trafi pod głosowanie. Pamiętaj też o gospodarce i zapasach przyprawy, żeby skutecznie bronić się przed innymi frakcjami i zajmować wysokie stanowisko w kolegium.

Niestety nie wystarczy zostać wybranym, żeby wygrać, tytuł trzeba jeszcze utrzymać, a każda frakcja zrobi wszystko, żeby nam go odebrać. Tym pozytywnym aspektem kończymy poradnik do Dune: Spice Wars.

Mamy nadzieję, że przedstawione tu sposoby pomogą ci zarówno w pierwszych godzinach zabawy, jak i po kolejnym wygranym scenariuszu. Powodzenia!

Jeśli dotarłeś aż tutaj, to będzie nam bardzo miło, jeśli wesprzesz naszą pracę i polubisz profil strategniedzielny.pl na Facebooku.