Nadchodzi Tempest Rising – tak mogłoby wyglądać współczesne Command & Conquer

Wczorajsze THQ Nordic Showcase 2022 przyniosło niesamowicie smakowity kąsek dla fanów strategii. Wydawca pokusił się o oficjalną zapowiedź gry Tempest Rising. Klasyczny RTS z budowaniem bazy pojawi się na PC dopiero w 2023 roku, ale już teraz warto mieć go na oku. Mamy tu współczesne podejście do strategii czasu rzeczywistego, które pokazuje nam, jak mogłoby wyglądać dzisiejsze Command & Conquer. Dosyć gadania, zobacz poniższy zwiastun.

Zapowiedź Tempest Rising – pierwsze szczegóły RTS-a

Akcja przyniesienie nas w realia postapokalipsy, gdzie o prym na planecie walczą trzy wrogie frakcje. Spustoszona Ziemia obrasta też tytułową Nawałnicą, której pochodzenie nie jest jeszcze zupełnie jasne. Zdewastowana planeta skrywa jeszcze więcej mrocznych tajemnic, które poznamy podczas dwóch zróżnicowanych kampanii fabularnych podzielonych na 15 misji. Podczas rozgrywki poprowadzimy wojska korpusu pokojowego Globalnych Sił Obronnych i zdesperowanej Dynastii nawałnicy.

Tempest Rising screen zapowiedź

Deweloperzy ze Slipgate Ironworks obiecuje klasyczne podejście do strategii czasu rzeczywistego. Gra zaoferuje budowanie bazy, walkę o surowce, unikalne jednostki dla każdej z asymetrycznych frakcji i sporo opcji personalizacji. Wszystko to w angażującym i emocjonującym wydaniu, które premiuje zarówno odpowiednią strategię, jak i umiejętności i styl gracza. Brzmi jak rzucona rękawica dla zapowiedzianego niedawno Stormgate. Obie gry przyjmiemy z chęcią.

Tempest Rising zmierza wyłącznie na PC. Poza wspomnianymi już kampaniami otrzymamy potyczki, gry niestandardowe i rozgrywki rankingowe w sieci. Pełen pakiet, ale dopiero w przyszłym roku. Pozostaje cierpliwie czekać – tak na kolejne materiały, jak i datę premiery.

Tempest Rising screen 2

Źródło: Oficjalna strona gry.