Od zapowiedzi Stellaris 2 dzielą nas lata świetlne, sugeruje reżyser gry

  • Post category:News

Jeśli zastanawiałeś się, kiedy Paradox pokusi się o oficjalną zapowiedź gry Stellaris 2, to mamy coś, co cię zainteresuje. W niedawnym wywiadzie dla redakcji PC Gamera reżyser gry, Stephen Muray, przyznał, że nieprędko. Wygląda na to, że dla wydanej w 2016 roku strategii szykuje się porównywalnie długie popremierowe wsparcie, jak choćby dla Europa Universalis 4. Z publikacji wspomnianego serwisu wynika, że Stellaris 2 nie jest nawet w fazie koncepcyjnej, a przynajmniej twórca tego nie sugerował.

Stellaris 2 to daleka przyszłość

Na Stellaris 2 jeszcze sobie poczekamy

Zapewnił za to, że zespoły odpowiedzialne za rozwój Stellaris mają jeszcze mnóstwo planów na grę. Jego słowa potwierdza niedawno uformowana struktura organizacyjna, która wyodrębniła tzw. Custodian Initiative. Przywołany zespół w całości skupia się na utrzymaniu równowagi rozgrywki w nieustannie puchnącej strategii. W tym samym czasie osobna ekipa szykuje nowości do gry, jak choćby wydany niedawno Toxoids Species Pack.

Ogromny potencjał i masa inspiracji stają na drodze do rozpoczęcia prac nad kontynuacją. Sam Muray przyznaje, że czerpie garściami z każdego źródła, nie zamykając się na elementy z pozostałych gier Paradoksu. Wypuszczony w maju dodatek Overlord uderzał w te same tony, co Crusader Kings, a reżyser nie wyklucza, że Stellaris pójdzie jeszcze o kilka kroków dalej w kierunku roleplayu. Jednocześnie zbliżająca się premiera gry Victoria 3 na pewno nie umknie uwadze zespołu, szczególnie że już teraz kilku jej mechanik bacznie się przygląda.

Nowe rozwiązania i ogromne ambicje twórców szybko stają się źródłem kolejnych wyzwań. Już na tym etapie swobodne wejście do gry dla kogoś z ulicy stanowi poważne wyzwanie. Jeśli gra będzie jeszcze się rozrastać, to twórcy będą musieli podwoić wysiłki, by zapewnić nieco niższy próg wejścia. W tym samym czasie weterani strategii szukają w niej nowych bodźców i dopracowanych mechanizmów. A na koniec specjalna ekipa musi zagwarantować, że wszystko będzie odpowiednio zrównoważone.

Eksplorowanie eksploracji

Stellaris art 34

Nie da się ukryć, że obranie kierunku na kontynuację byłoby nieco łatwiejszym zadaniem. Po odpowiedniej retrospektywie twórcy mogliby wypunktować elementy molocha, które pójdą dalej, zostawiając za sobą nietrafione rozwiązania. Jednak wygląda na to, że Paradox nie chce iść tą drogą i zamierza najpierw uczynić grę wielką, a potem spróbuje przebić ją sequelem. Fanów oryginału na pewno to ucieszy. Za to nowi gracze z pewnością chętnie przywitaliby choćby Expansion Pass, które pozbawiłoby ich wielu dylematów. Już teraz muszą wybierać z zaledwie 16 dodatków, a jeśli firma utrzyma tempo, to będzie ich znacznie więcej.

Co w przyszłości? Najpewniej dosłowne „eksplorowanie eksploracji”, jak przyznał twórca. W odczuciu reżysera jednym z obszarów, które wciąż mają wiele do zaoferowania, jest początek gry. Wejście w nieznaną galaktykę, pełną nieoczekiwanych wyzwań i szans, które niesie za sobą odkrywanie jej. Najpewniej tu otrzymamy wiele nowości, które pozwolą zarówno przytrzymać dłużej nowych graczy, jak i zapewnią im możliwość łagodniejszego przejścia do późniejszej fazy zabawy.

Być może pierwsze z nowinek otrzymamy już przy okazji zbliżającej się aktualizacji 3.6 Orion. Ta ma zadebiutować jeszcze w tym roku na PC. W chwili pisania wiadomości ze Stellaris bawiło się niemal 20 tysięcy użytkowników Steam. Gra już po debiucie stała się jedną z najczęściej ogrywanych strategii platformy i zdaje się, że nie zmieniło się to przez ponad 6 lat.