Po co ta agresja? W Victoria 3 wojna to ostateczność

  • Post category:News

Paradox Interactive wypuściło kolejny odcinek dziennika deweloperskiego gry Victoria 3. Tym razem Szwedzi postanowili pobieżnie omówić projekt mechaniki wojen w nadchodzącej strategii. Okazuje się, że szykuje się niemała rewolucja, gdyż tym razem twórcy obcięli wszelkie mikro zarządzanie i zepchnęli działania zbrojne na dalszy plan. Wszystko z myślą o polityczno-ekonomicznych aspektach zabawy w Victoria 3, które zagrają tu pierwsze skrzypce. Co z tą wojną? Już spieszę z wyjaśnieniami. Wedle informacji przekazanych w przywołanym wpisie mechanika konfliktów zbrojnych w grze bazuje na sześciu filarach.

Victoria-3-mechanika wojen concept art

Wojny w Victoria 3

Wracając do filarów – pierwszym z nich jest fakt, iż wojna jest jedynie przedłużeniem działań dyplomatycznych i zarazem ostatecznością. Każda potencjalna korzyść będzie możliwa do osiągnięcia przez dysputy w gronie dyplomatów, a wojna? To same problemy. Drugim z filarów jest strategiczny, a nie taktycznych charakter prowadzenia wojen. Jednym słowem w Victoria 3 nie skupiamy się na zarządzaniu poszczególnymi jednostkami czy oddziałami. Wojnę prowadzimy wzdłuż linii frontu, przydzielając jednostki, ale nie sprawując nad nimi bezpośredniej kontroli. Na dokładkę dorzucamy im sugestie dotyczące planu działania, a reszta pozostaje w ich rękach.

Wszystko to mocno uderza zarówno w nasz budżet, jak i niesie za sobą niepożądane konsekwencje. Koszty wojen to trzeci filar mechaniki, który oznacza, że nie ma bezkrwawych wojen. Zanim dojdzie do pierwszego starcia, zmobilizowane jednostki przetrzebią choroby i drobne wypadki. Na koniec pozostanie nam zająć się jeszcze inwalidami i ich rodzinami. Jeśli jednak zdecydujemy się na walkę, to miarą sukcesu jest jednak czwarty filar – przygotowanie do wojny. Tu gra wytknie nam wszystkie pomniejsze grzeszki, jak awansowanie dowódców dla celów politycznych, unikanie modernizacji sprzętu wojskowego czy zaniedbywanie przemysłu zbrojeniowego. Każde pomniejsze potknięcie może przynieść katastrofę.

Victoria 3 mechanika wojen concept art

Zbliżając się do końca, warto wspomnieć, że w Victoria 3 marynarka wojenna jest tak samo istotna, jak armie lądowe. Piąty filar podpiera wszelkie korzyści i straty związane z dominowaniem na morzach lub oddaniem jej we wrogie ręce. Twórcy nie rozwinęli jeszcze zbytnio tematu samych starć marynarki, ale z pewnością jeszcze o tym usłyszymy. Tymczasem zamykamy wątek szóstym i ostatnim filarem. Wbrew temu co głosił Fallout, wojna w historycznej strategii często zmieni swoje oblicze na przestrzeni całej rozgrywki. Osiągnięcia technologiczne i modernizacja uzbrojenia będą kluczem do sukcesu i uniknięcia starcia na krwawą miazgę.

Brzmi obiecująco? Całość brzmi sensownie, ale nie da się ukryć, że wielu fanów Grand Strategy może czuć się zawiedzionych tak okrojoną mechaniką starć.

Kiedy premiera gry?

Victoria 3 przenosi ciężar rozgrywki na ekonomiczne aspekty prowadzenia państwa. Naszymi głównymi zmartwieniami będą kulejąca gospodarka i zakusy wrogich mocarstw. Całość rozegra się w XIX wieku, w którym przekmiemy kontrolę nad wybranym państwem, by przekształcić je w imperium. Strategia najprawdopodobniej zadebiutuje w 2022 roku na PC. Paradox Interactive nie wskazało jeszcze konkretnego terminu i raczej nie mamy co wyczekiwać go w nadchodzących miesiącach. Jeśli się mylę, to na pewno się o tym dowiesz.

Więcej newsów z kategorii Strategie na strategniedzielny.pl.